niedziela, 24 kwietnia 2016

20 trawnia

Dziś krótka wyprawa. Chciałam dotrzeć do Rudna przez lasy i pola. Trasa wzdłuż 50 tki to rosyjska ruletka: brak pobocza i mnóstwo pędzących TIRów. Żadna rozkosz! Zdecydowałam się na jazdę wzdłuż torów. Droga trawiasta, widać jeżdżą tędy z rzadka. Teren się obniżał i zaczęłam się obawiać, że niedługo dojadę do jakiegoś bagna, ale liczyłam, że tory będą mocno podsypane. :(. Nie pomyślałam o możliwości rzeczki i mostku. Po ostatnich deszczach leśne dróżki są idealne do jazdy, ale przeprawy przez tereny podmokłe niemożliwe. Przemoczyłam buty i zawróciłam jak niepyszna. Południowy upał zniechęcił mnie do zmiany trasy wzdłuż żwirowni i przez Borków. W domu rzuciłam się do smażenia kiełbasy i makaronu.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz